O MNIE

Nazywam się Dariusz Maciński i jestem przedsiębiorcą. Całe moje życie jest związane z województwem lubuskim. To tu studiowałem, tu prowadzę swój biznes i tu chodzę na żużel. To tutaj moja firma, Woodwaste w Przytocznej, rozwija technologię biomasy, która może zmienić rynek energetyki w Polsce. Sprawdź moją stronę i dowiedz się, czym zajmuję się zawodowo i prywatnie.

Czym się zajmuję?

Bardzo szybko zrozumiałem, że chciałbym poświęcić się przede wszystkim biznesowi, przyczyniając się tym samym do rozwoju mojego rodzinnego województwa lubuskiego. Zaczynałem jeszcze w latach 90. od prowadzenia działalności transportowej.

W 2004 postanowiłem pójść krok dalej, zakładając spółkę KOMA w Skwierzynie, która zajmuje się produkcją roślinną i zwierzęcą. Wiedziałem jednak, że w naszym regionie istnieje większy potencjał, energia, którą można lepiej wykorzystać.

Podróżując po świecie, zdałem sobie sprawę, że sektor energetyczny się zmienia i przyszłością są odnawialne źródła energii. W naszym klimacie jednak energia słoneczna lub wiatrowa nie jest wystarczająco efektywna, by móc konkurować z węglem. Szukałem więc rozwiązania, które będzie dopasowane do polskich warunków. Pomyślałem o pellecie, który wykorzystywany jest na zachodzie. Jego cena jednak była zbyt wysoka dla polskiego konsumenta. Postanowiłem znowu postawić na regionalny potencjał i zacząłem produkować agropellet ze słomy. Tak powstała firma Woodwaste w Przytocznej. Okazało się, że był to strzał w dziesiątkę. Dostarczamy aktualnie biomasę do takich odbiorców, jak zespół Elektrowni Pątnów – Adamów – Konin czy Tauron.

W kolejnych latach otworzyliśmy fabryki w Słońsku i Jordanowie Śląskim. Powstały również trzy fabryki na zasadach franczyzy. W efekcie całkowita wielkość produkcji wzrosła do 150-200 tys. ton, przynosząc przychód w wysokości ok. 100 mln zł rocznie. Naszym pelletem były zainteresowane nie tylko elektrownie, lecz również mleczarnie, hotele, baseny miejskie i osoby prywatne.

W 2012 roku powstała spółka GOOD PRODUCERS w Lubikowie, która zajmuje się sprzedażą ziaren zbóż i nasion roślin oleistych.

Jak rysuje się przyszłość?

Mimo załamania rynku w 2013 roku myślę, że w perspektywie 15 lat pellet będzie stanowił przynajmniej 50% w sprzedaży odnawialnych źródeł energii. Na pewno więc będę rozwijał swoje firmy, jednak nie chcę skupiać się tylko na tym. Chciałbym opracować technologię, która pozwoli na produkcję kosmetyków ze słomy. Na świecie trwają już nad tym prace, jednak być może tym razem Polacy będą pierwsi.

Biznes to nie wszystko

Wiem, że biznes to nie wszystko i mam świadomość jak ważne jest wspieranie regionalnych instytucji i budowanie lokalnej społeczności. Właśnie dlatego współpracuję z Urzędem Gminy w Przytocznej, a także szkołami, strażą pożarną i harcerstwem.

Przytoczna, Skwierzyna i Międzyrzecze to regiony, w których żużel to nie tylko sport, lecz również lokalna tradycja. Każdy ma tu zawodnika, któremu kibicuje. Też jestem kibicem i dlatego od kilku lat wspieram finansowo klub Stal Gorzów, a także mistrza Polski na żużlu.

Moja firma jest również głównym sponsorem Woodwaste Półmaratonu o Złotego Lwa w Skwierzynie, który odbywa się co roku w naszym regionie, przyciągając zawodników z całej Polski.